Jesienne porządki w iTunes 9

Mimo wielu głosów ganiących iTunes 9 – mi się podoba. Największa wymieniana wada: że tło jest białe? Przyciemnijcie sobie ekrany. Brakuje skalowania okładek płyt, ale poza tym… Okazuje się, że i skalowanie okładek jest, tylko uktyte w menu „Widok”.

Jest jedna bardzo elegancka funkcja, ułatwiająca porządek w bibliotece. W menu File | Library | Organize Library. Opcja ta układa muzykę, podcasty, seriale, filmy, programy w osobnych folderach. Proste i skuteczne rozwiązanie.

W folderze iTunes Music znajduje się teraz folder „Automatically Add to iTunes„. Wystarczy przeciągnąć plik do niego – a zostanie automatycznie wrzucony do swojej kategorii.

Osobiście nie trzymam całej muzyki w folderze iTunes, bo wolę własną organizację plików. Lecz dla tych rzeczy, które w folderze „iTunes Music” i tak się znajdują (a każdy użytkownik programu coś tam na pewno trzyma) powyższe rozwiązanie jest bardzo dobre.

5 thoughts on “Jesienne porządki w iTunes 9

  1. Apple bardzo sprytnie ukryło funkcję skalowania okładek płyt widok->widok siatki->pokaż nagłówek, ciekaw jestem dlaczego ta opcja została domyślnie wyłączona

  2. Odpowiedź na pytanie mojah może być dość prosta – np. po to by podkreślić zmiany w interfejsie i zatuszować powstałe w ten sposób niekonsekwencje UI.

    @Sebastian: Problemem nie jest kolor tła. Chodzi o to, że biel została tandetnie wkomponowana i całość wygląda bardzo niechlujnie. Patrząc na nowe iTunes można się zastanawiać czy czasem kultowi graficy Apple nie poszli hurtem na urlopy, a projektowaniem UI zajęli się dostawcy pizzy dla programistów…

    Ale, ale, cóż to za pomysł „przyciemnijcie sobie ekrany”? 😉 Czy jeśli Twoja ulubiona radiostacja zaczyna nagle grać tandetną muzyke, czy przynosisz drugi odbiornik, by zagłuszyć pierwszy? 😉

  3. @makojad: szczerze mówiąc właśnie z tego powodu nie słucham radia. A jeżeli chodzi o makowe oprogramowanie to przecież od zawsze Firma wiedziała najlepiej. Kogo w Apple obchodzi, że pasek postępu w Safari 3 był zwyczajnie bardziej funkcjonalny?
    Nie do końca rozumiem, czemu nie pozostawiono w tej i innych kwestiach wyboru…

    Mimo wszystko kolor tła to jest drobiazg jeżeli chodzi o funkcjonalność programu i tylko tyle miałem na myśli pisząc „przyciemnijcie sobie ekrany”.

  4. Sebastian. Ja nie mieszam się do tego co się komu podoba. Estetyka nie jest tylko sprawą tego co się komuś podoba, a co nie, to kwestia pewnych reguł kompozycji i innych czynników. A funkcjonalność nie ma w GUI sterować estetyką, lecz być elementem (ważnym, czasem kluczowym) kompozycji. Najlepsze aplikacje to takie, gdzie występuje pewna określona harmonia. I akurat Apple jako jedna z nielicznych firm kładzie nacisk na rozwój wszystkich ważnych elementów aplikacji. I nieprzypadkowo GUI jest jednym z tych najważniejszych czynników, który określa czy i w jaki sposób dana aplikacja jest używana (i choćby dlatego, że przy zakupie produktu istotne dla większości klientów są: wygląd i cena).
    Może lepiej to zrozumiesz w odniesieniu do muzyki. Dla przykładu weźmy tonację. Wystarczy, że zmienisz tonację, a utwór jest jakby inny. Ty z pewnością wiesz najlepiej, że np. pewnych tonacji nie używałbyś w danym przypadku, a inne tak. I tak dalej..

    „A jeżeli chodzi o makowe oprogramowanie to przecież od zawsze Firma wiedziała najlepiej.” To jest wg mnie zdanie w tonie nieco fanatyczno-dziwacznym. Człowiek, którego zainteresowanie Apple wychodzi poza modę i czytanie plotkarskich opowiastek, wie, że 1) Apple miewało i miewa wpadki, 2) w Apple nie pracują bogowie, więc bardzo często w różnych sprawach w Apple (od GUI do funkjonalności) używają inspiracji z zewnątrz, co jest po prostu normalne.

    Co do Safari – różnica między Safari 4, a iTunes 9 polega na tym, że w Safari zastosowano całkowicie nową i przemyślaną koncepcję (zastąpiono pasek). W iTunes mamy niechlujny misz-masz. Naturalnie niektóre elementy interfejsu dopracowano, ale pozostawiono tyle niekonsekwencji i kilka udziwnień, że psuje to obraz całości. A dla mnie osobiście np. iTunes Store jest mniej funkcjonalny i niestety niedorobiony, choć koncepcja jest ciekawa.

    „Mimo wszystko kolor tła to jest drobiazg jeżeli chodzi o funkcjonalność programu (…)”. Sebastian, podejrzewam, że „korzystasz” z pianina/fortepianu. Przemaluj zatem klawisze białe na różowo, a czarne na zielono (czy coś w takim kiczowatym stylu). 😉 Funkcjonalność pozostanie ta sama? Ktoś mógłby powiedzieć, że tak. Jednak faktem jest, że ludzki mózg nie jest drewnianym kołkiem i interpretuje barwy. Estetyka ma więc znaczenie. 🙂

Comments are closed.