Melodyne :)

Przypomina mi się historia, kiedy w liceum przyszedł do mnie pewien znajomy. Był to instrumentalista, a przyniósł swoje nagranie z fortepianem. Jako, że miał je gdzieś wysłać wypalone na płycie, chciał je lekko podrasować. Muszę uściślić, że to był instrument dęty – podciągał końcówki fraz, które były za niskie (końcówki a nie frazy;). Łatwo nie było, bo nagranie z akompaniamentem, a podciąganie jednego powodowało efekt „rozciąganych strun” fortepianu. Miód dla uszu. Tyle słowem wstępu.

Ostatnie odkrycie wygląda tak (dziękuje Marto…):

Skoro już obejrzeliście i posłuchaliście, coż… jeżeli to skutecznie działa tak jak jest pokazane (właśnie walczę z wersją testową tego programu), to jest to genialny pomysł. No i użyteczny (tak, zawsze chciałem śpiewać idealnie czysto, hmmm…).W skrócie: program Melodyne umie pokazać nagranie instrumentu, głosu, etc. jako swoisty zapis graficzny (jako niby MIDI,tylko, że to nie jest MIDI). Zapis ten można bardzo łatwo edytować – zmieniać wysokość, czas trwania, dostrajać – w czasie rzeczywistym. Podkreślam – nagranie musi być solowe, a nie zespołowe.

Żeby wszystko było jasne (bo nie pamiętam, czy było coś na ten temat akurat w tym video), program działa jako program (rzecz oczywista) albo jako wtyczka (vts, au), co jest dobrym rozwiązaniem.

Na tym video wszyscy łącznie z twórcą bardzo się tym programem zachwycają, no i nie bez powodu, sam miałem szczękę w okolicach parkietu. Ale nie widzę jeszcze opcji rozszczepiania nagrań na pojedyńcze instrumenty :D… Czyli jeszcze jest coś do zrobienia… A i mojemu dawnemu koledze nie do końca by pomogło…

A pojedyńcze ścieżki rzeczywiście rozszczepia na dźwięki. Tylko, że mi się marzy zrobić remix ze Stinga…

Byłbym zapomniał: strona Melodyne.

6 thoughts on “Melodyne :)

  1. bo obecne Melodyne nie posiada jeszcze tej technologii, wersja z DNA jest w drodze i ma się ukazać na wiosnę, a jeśli to faktycznie będzie sprawnie działać to jesteśmy w przededniu drugiej rewolucji (pierwszą było wynalezienie samplera)

  2. Pingback: Cubase oraz Cubase Studio w nowej wersji | applemusic.pl

  3. Jestem zszokowany – toż to zupełnie czarna magia 🙂 Czuję się trochę przestraszony w obliczu czegoś, czego kompletnie nie rozumiem. Jak to u cholery działa? Z drugiej strony, to ciekawostka, która może budzić kontrowersje, jak wykorzystywanie sampli, autotune i inne takie bajery… chociaż – patrząc na siebie samego – gdyby nie możliwości edycji jakie oferuje midi, to kompletnie nie byłbym w stanie poradzić sobie ze zrobieniem sobie całego aranżu sam w domu.
    pozdrawiam.

  4. Pingback: Melodyne editor | applemusic.pl

  5. Pingback: Melodyne ciąg dalszy | applemusic.pl

  6. Pingback: » Melodyne ciąg dalszy dasdasdas

Comments are closed.