Nowe maki

Wszyscy wiedzą, że Apple wypuściło aktualizację niektórych maków, więc nie będę uściślał, zainteresowani i tak już wiedzą (a jak ktoś chce się dowiedzieć, to proszę kliknąć w zielone jabłko na górze strony). Jakoś mnie to szczególnie nie dotyka (przy dzisiejszym kursie dolara).

Jednak po przeczytaniu wpisu na ten temat u M@kowca, pomyślałem, że z jednym się nie zgadzam. Z tym, że Maki Pro są drogie. Otóż – nie mam Maka Pro, lecz wydaje mi się, że te 3000 dolarów za droższą wersję to nie jest wcale dużo. Oczywiście patrząc z punktu widzenia profesjonalisty, który nie będzie odpalał na nim gier w Windowsie, tylko użytkował go do przeprowadzania konkretnych operacji.

Dla mnie to wygląda tak – jeżeli potrzebujesz mocy 8 rdzeniowego Maka Pro, to:

a) jesteś profesjonalistą i masz ze swojej pracy dobre pieniądze (więc te 3000$ nie jest problemem, wydajesz i zarabiasz)

b) jesteś wielkim artystą i kasa zupełnie Cię nie obchodzi (wydajesz 3000$ i dalej zajmujesz się tworzeniem)

Innych przypadków nie widzę. Coś przeoczyłem?

4 thoughts on “Nowe maki

  1. Nie pomyślałem o tym że zdanie o cenie nowych komputerów zostanie odczytane tak a nie inaczej – moja wina, trzeba się ściślej wyrażać. Pewnie że chciałbym aby za komputer można było płacić mniej niż więcej. Oczywiście zgadzam się do pewnego stopnia z opinią którą zaprezentowałeś w swoim wpisie – profesjonalistę powinno być stać na profesjonalne rozwiązania. Problem polega jednak na tym, że nie zawsze tak się dzieje. Nie zawsze profesjonalista ma wystarczającą ilość zamówień na swoje prace aby – po odliczeniu kosztów – zostało i na komputer i na życie. Stoję właśnie w takim miejscu – od początku roku drastyczny spadek zleceń spowodowany medialną kampanią wywoływania kryzysu (cholera wie na czyje potrzeby…) i 3000$ które nie tak dawno wydawały się niemal banalne do osiągnięcia teraz już stanowią poważny problem. Uprościłem sprawę do maksimum bo chodzi mi o wskazanie meritum: pisząc wpis na swojej stronie zawsze tworzę go w oparciu o bieżącą wiedzę i swoją sytuację. A ona jest teraz taka a nie inna więc pozwoliłem sobie na marudzenie w twardej walucie 🙂

  2. Można być wielkim artystą, którego wizje rozpierają sztywny świat techniki i jego potrzeby wymagają 8 rdzeniowego procesora, ale można być na początku drogi i nie mieć jeszcze pieniędzy, by się okazać tym wielkim artystą…

  3. @Paweł – oczywiście, że obiektywnie 3000$ to dużo, ale pół roku temu było to zauważalnie mniej… a poza tym (nie wiem, czy wypada mi w moim wieku tak powiedzieć), ale „kiedyś to maki naprawdę były drogie”.

    @Rychardeaux – wiem, że realizacja niektórych działań może być ograniczona przez brak pieniędzy… Wtedy trzeba zakasać rękawy i… przejść do grupy „a” (przynajmniej na chwilę ;).

  4. @Sebastian – słuszna uwaga: kiedyś były naprawdę drogie. Sądzę że u podstaw wszelkich rozważań tego typu leży jakże ważna i jak chętnie pomijana kwestia krajowych zarobków w relacji do cen „zachodnich”. Jak sięgam pamięcią zawsze stosunek ten wygląda mało zachwycająco. Trudno wymagać od firm dostosowania cen wyrobów do najbiednieszych regionów aby zachować relację powiedzmy jeden silny komputer za jedną wypłatę. W końcu Apple to nie organizacja non-profit co także mi zdarza sie zapomnieć. Czy kiedyś będziemy mogli powiedzieć że ceny relatywnie maleją (czytaj: średnie zarobki rosną)?

Comments are closed.