Refleks nie popłaca!

Dzisiaj zmierzyłem się z dość interesującym problemem. Otóż jeden z moich kolegów miał nietypowy problem z utworem, który częsciowo zbudowany był w oparciu o patch w Max/MSP. Utwór jest naprawdę dobry, lecz z jego wykonywaniem „na żywo” wiązały się dość dziwne przypadłości. Otóż na niektórych komputerach (makach – rzecz jasna) występował następujący problem: proces o nazwie syslogd zajmował ponad 160% obu rdzeni procesora. W „sytuacji koncertowej” takie odchyły od normy powodowały lekką czkawkę i uniemożliwiały skuteczną realizację utworu.

Po lekturze globalnej biblioteki doszliśmy to tego, iż syslogd zajmuje się logowaniem błędów programów w Leopardzie. Naprawa dysku, uprawnień, usunięcie preferencji, czyszczenie logów systemowych nie pomogło.  Ale w końcu odpaliła się konsola (wcześniej nie chciała). Wyrzucała ona setki komunikatów rozpoczynających się od frazy „vst”. Dwa i dwa dało nam cztery i do nitce do kłębka dotarliśmy do forum Cycling’74, czyli producenta Maxa/MSP.

Okazało się, iż błąd powoduje oczywiście obiekt o nazwie „vst” (czyli ten odpowiedzialny za ładowanie zewnętrznych wtyczek do Maxa), który został zaaktualizowany w wersji 5.0.7. Problem nie występował w poprzednich wersjach (stąd „wybiórcze” działanie programu). Po skopiowaniu pliku z mojego komputera (wersja 5.0.6) – wszystko wróciło do normy.

Wniosek – aktualizuj… ale nie za szybko.

max/msp

2 thoughts on “Refleks nie popłaca!

  1. Niestety nie pierwszy to przykład, że przy aktualizacjach trzeba stosować się do starego powiedzenia „śpiesz się powoli”. Marna to pociecha, że problem nie dotyczy tylko środowiska Mac OS.

Comments are closed.